|
Ks. prof. dr hab. Wiesław Śmigiel konsekrowany na
biskupa
width="361" height="533">
W Pelplinie święcenia biskupie otrzymał dziś ks. prał.
dr hab. Wiesław Śmigiel. Jest on nowym biskupem pomocniczym diecezji
pelplińskiej.
Sakra biskupia miała miejsce w bazylice pelplińskiej po raz
pierwszy od momentu utworzenia diecezji w 1992 roku.
Ze względu na kłopoty zdrowotne liturgii nie mógł
przewodniczyć biskup pelpliński Jan Bernard Szlaga. Mszy świętej przewodniczył i
głównym konsekratorem był arcybiskup Leszek Sławoj Głódź - metropolita gdański.
Współkonsekratorami byli prymas-senior abp Henryk Muszyński i biskup toruński
Andrzej Suski. Obecni byli też abp-senior Edmund Piszcz z Olsztyna, biskupi
Wiesław Mering z Włocławka, Ryszard Kasyna z Gdańska i Józef Szamocki z Torunia,
biskup Józef Wysocki z Elbląga, Marek Solarczyk z Warszawy.
Biskupa elekta przedstawiali do święceń kapłani: ks. prałat
Marian Szczepiński z Kościerzyny, gdzie ks. Śmigiel jako neoprezbiter pełnił
posługę wikariusza oraz ks. prałat Franciszek Kamecki, proboszcz parafii
pochodzenia nowego biskupa. Ks. Szczepiński odczytał tekst bulli papieskiej.
Homilię wygłosił abp Henryk Muszyński, który wielokrotnie
zwracał się do biskupa elekta. Podkreślił, że bp Śmigiel staje się uczestnikiem
„wspaniałej pelplińskiej tradycji”, wskazując na Sługę Bożego biskupa
Konstantyna Dominika, którego proces beatyfikacyjny trwa, a który również w
pelplińskiej katedrze przyjął przed II wojną światową sakrę biskupią.
Hierarcha nawiązywał do tekstu papieskiej bulli nominacyjnej
oraz przypominał podstawową misję biskupa w Kościele, w tym głoszenie Słowa
Bożego. W tym kontekście prymas senior powiedział do elekta: „przyjmujesz tę
nową posługę z radością i zaufaniem, to nowe brzemię, w tym brzemię głoszenia
Ewangelii”.
Abp Muszyński nawiązał do zawołania biskupiego nowego
hierarchy: „Omnibus omnia factus" - "Stawszy się wszystkim dla wszystkich” (1
Kor 9,22). „Przyjąłeś jako swoje zawołanie biskupie niesłychanie zobowiązujące
słowa św. Pawła” - mówił prymas senior. Wskazując na herb nowego biskupa,
kaznodzieja stwierdził: „Wpisałeś w samym środku krzyż, bo z krzyża jest
wszystko, z krzyża jest życie, z krzyża jest zmartwychwstanie, z krzyża są
wszystkie sakramenty, z krzyża jest kapłaństwo, z krzyża jest ofiara Mszy św. Z
tymi wielkimi darami idziesz do wszystkich, dokąd sam Chrystus Cię posyła”. Abp
Muszyński stwierdził, że biskup idzie do świata ze Słowem Bożym, które „jest
żyjącym Chrystusem, dlatego znakiem radości i nadziei”.
Kaznodzieja zachęcał elekta: „Nie lękaj się tego brzemienia”.
Dodał: „gdzie się miłuje tam się trudu nie czuje”. Zapewniał, że łaska i miłość
Boża będzie towarzyszyła biskupowi. „Biskupstwo oznacza obowiązek a nie
zaszczyt” a „biskup ma raczej pomagać niż panować”. Kończąc homilię, prymas
senior powiedział: „Jako twój starszy brat mogę Cię zapewnić, że Chrystus nigdy
nie będzie Twoim dłużnikiem, bo Jego przyjaźń jest przyjaźnią wierną. On jest
wierny nawet wtedy, gdy my jesteśmy niewierni”.
Po homilii zaczął się obrzęd konsekracji. Nałożenie rąk przez
biskupów konsekratorów oraz modlitwa konsekracyjna stanowią punkt centralny
święceń. Bp Śmigiel został namaszczony krzyżmem i otrzymał Księgę Ewangelii.
Następnie nowo konsekrowanemu biskupowi nałożono pierścień i mitrę oraz wręczono
pastorał.
Bp Śmigiel swoje przemówienie zaczął od nawiązania do swojego
zawołania biskupiego i powiedział: „z pokorą i w poczuciu wielkiej
odpowiedzialności staję dzisiaj wobec dobrego Boga, aby podziękować za wszelkie
łaski jakimi mnie obdarzył”. „Bóg często wybiera zwyczajnych ludzi, aby uczynić
z nich narzędzie swojego działania, tak się stało również w moim życiu” - mówił
biskup.
Hierarcha nawiązał do swojej kapłańskiej drogi i początkowych obaw o wypełnienie
swoich zadań i powołania. Podkreślił swoje przekonanie, że „z Bożą pomocą można
pokonać wszelkie przeciwności i uczynić z siebie prawdziwy dar dla Kościoła”.
Nowy biskup pomocniczy dziękował Benedyktowi XVI za nominację
i zapewniał o pragnieniu wiernego „strzeżenia depozytu wiary” i pracy „w
jedności z Ojcem Świętym”. Szczególnie ciepłe były słowa skierowane do
nieobecnego biskupa pelplińskiego Jana Bernarda Szlagi, którego wcześniej był
sekretarzem, a czas tej posługi wspomina jako „lekcję miłości do Kościoła, który
urzeczywistnia się w diecezji”. - Z pełnym zaangażowaniem będę pomagał księdzu
biskupowi w realizacji pasterskiej posługi w naszej diecezji, która jest dla nas
domem i szkołą komunii” - zapewniał bp Śmigiel.
Biskupa pomocniczego seniora w Pelplinie Piotra Krupę prosił o
„pomoc i radę” w swojej posłudze.
Przed błogosławieństwem abp Sławoj Leszek Głódź żartował, że
„Ojciec Św. dał diecezji biskupa na 32 lata, bo tyle ma biskup Wiesław do
emerytury”. „Ksiądz biskup Wiesław nie jest sam, jest już w kolegium biskupim,
które stanowi, w wymiarze Kościoła, jedną całość”. Dodał, że nowy biskup będzie
wspomagany przez kapłanów, uczelnie, wiernych, a także dziedzictwo męczenników,
kapłanów diecezji chełmińskiej – ofiary II wojny światowej”.
W uroczystości wzięli udział między innymi przedstawiciele
wyższych uczelni, w tym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, w
którym pracuje biskup Śmigiel; władz samorządowych, szkół. Licznie obecni byli
księża i siostry zakonne.
W wywiadzie dla diecezjalnego Radia Głos, po konsekracji, mama
nowego biskupa, Maria Śmigiel powiedziała, że już wybór przez syna drogi
kapłańskiej był zaskoczeniem a „nikt z nas nie spodziewał się, że dojdzie do
biskupstwa”. Opisując sylwetkę syna - biskupa stwierdziła, że jest „człowiekiem
bardzo uczuciowym, radosnym i ciągle uśmiechniętym”.
Dzień konsekracji biskupiej zaczął się dla biskupa elekta
śpiewem Veni Creator. Przy tymczasowym mieszkaniu biskupa Śmigla, które znajduje
się w gmachu Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie, hymn do Ducha świętego
zaśpiewał chór klerycki, co jest porannym zwyczajem w seminarium w dniu
udzielania święceń.
Ks. Wisław Śmigiel został mianowany przez Benedykta XVI 24
marca tego roku.
|